W moim liczniku szwankuje podświetlenie obrotomierza z lewej strony i podświetlenie wskazówki, raz jest, a innym razem nie ma. Na bank pojawił się gdzieś zimny lut, bo jak dopchnę lekko obudowę to podświetlenie wraca na jakiś czas. Przelutuję sobie rezystory, ewentualnie diody, ale mam w związku z tym dwa pytania.
1. W które piny od gniazda licznika podpiąć się "na sucho" na stole żeby zobaczyć czy ledy świecą?
2. Jak dobrze skalibrować wskazówki? Czy wystarczy podpiąć się do auta i włączyć zapłon bez założonych wskazówek żeby pręty się ustawiły i wtedy wstępnie lekko włożyć wskazówki? Dobrze kombinuję?
Diody po prostu odpadają, dlatego polecam przelutowanie dosłownie wszystkiego. Co do ustawienia wskazówek jak się nie mylę to tak. Dobrym narzędziem do demontażu wskazówek jest widelec. Które piny nie wiem po prostu podchodziłem do auta. Tyle że ja dałem wszystkie nowe diody.
Dzięki za odpowiedź. Tak też myślałem, że to będzie najlepszy sposób na latanie do auta.
Ja led-ów nie będę zmieniał, bo mi te odpowiadają, po prostu je przelutuję.
Widzę, że u kolegi też prawy wyświetlacz nie domaga. U mnie mam ten efekt tylko jak jest ciepło i tylko w jednym punkcie od samej góry - tam gdzie pokazuje spalanie. Jak jest zimno to wszystko wyświetla się dobrze. Czytałem, że te wyświetlacze padają, a nigdzie ich dostać nie można.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05.09.2026, 17:48 przez bluebob.)
(04.09.2026, 00:20)maciekpkow napisał(a): Aaaa ok...., 25tkm przybyło przez 6 lat tyle co nic
Tu niewyraźny, tam za mało kilometrów. Miło.
A z wyświetlaczami jest wszystko ok, tak wygląda na zdjęciach. Jak coś nie domaga pewnie też da się zrobić, jak mnie pamięć nie myli są tam albo gumki przewodzące lub lutowany.