To jest pewny samochód. Kupiony był jako nowy przez jednego właściciela, potem drugi właściciel znajomy tego pierwszego miał go ponad 7 lat i żona jeździła. Cały czas w jednym serwisie.
Zaloguj się do forum, aby móc korzystać ze wszystkich jego funkcji!
[451] Błąd P0012
|
Ocena wątku:
Tryby wyświetlania wątku
|
(28.01.2026, 07:42)Qapturek napisał(a): To jest pewny samochód. Kupiony był jako nowy przez jednego właściciela, potem drugi właściciel znajomy tego pierwszego miał go ponad 7 lat i żona jeździła. Cały czas w jednym serwisie. To nic nie znaczy, nie wiesz jak jeździła, nie wiadomo co to za serwis. Jak się nie ma od nowości auta to nie ma co wierzyć w opowieści poprzednich właścicieli. Ja w 1,3 multi jet łańcuch miałem taki długi że brakło napinacza/ślizgu. Nie całe 150k na zegarze. Jak nie VVT nie czujnik i nie olej to tylko łańcuch zostaje.
Akurat w tym przypadku mam podstawy by wierzyć, widać to po stanie technicznym i zużyciu elementów mechanicznych i wizualnych. Serwis był robiony nie u Pana Kazia.
A co do błędu to zauważyłem że występuje gdy silnik rozgrzeje się do 30-40 stopni, gdy jest gorący nie występuje. Rozrząd też chodzi cicho. Teraz jest ciepło i błąd wcale nie występuje.
Panowie a dalszy ciąg zdarzeń ??? też mi wyskakuje 0012 ,olej wymieniony tylko i dalej , czujnika nigdzie nie ma do kupienia jesli szukam do smarta ale znając życie ten sam czujnik siedzi w 30 innych autach różnych marek , olać temat czy co ?? jak Qapturek u ciebie się zakończyło ???
Czujnik wydaje się ok bo 3 razy go wyciągałem i za każdym razem były kawałeczki plastiku żółtego powciskane tak że blokował ruch trzpienia ale ostatnio tzn wczoraj już po wyciągnięciu czujnika okazało się że był czysty ale wyskoczyły inne błędy tzn P20B1 oraz P0012, wg AI to albo wyciągnięty łańcuszek rozrządu albo kiepski olej (bzdura) albo albo albo i tak dalej ,jednym słowem uwczesne silniki to jeden wielki chłam , mam drugie auto kia picanto 2 z silnikiem 1,0 i w nim o zgrozo 21 wiek nie ma hydraulicznych popychaczy tylko jakas pieprzona mechaniczna wymiana szklanek , citroen diesel jedzie jedzie i jedzie stary audi a2 diesel zapomniał że wyszedł z fabryki 26 lat temu i że ma 1/3 miliona kilometrów i jedzie bezusterkowo a to taki nowsze podobno lepsze ,tragedia , kup tu nowe auto z salonu i po 3 latach i gwarancji byle usterka to 20 tys zł , żenada i chyba czas na Chińskiego koniecznie Chińśkiego elektryka albo stare poczciwe bryki z lat 90-2000 roku max
(03.10.2026, 10:16)berthold61 napisał(a): Czujnik wydaje się ok bo 3 razy go wyciągałem i za każdym razem były kawałeczki plastiku żółtego powciskane tak że blokował ruch trzpienia ale ostatnio tzn wczoraj już po wyciągnięciu czujnika okazało się że był czysty ale wyskoczyły inne błędy tzn P20B1 oraz P0012, wg AI to albo wyciągnięty łańcuszek rozrządu albo kiepski olej (bzdura) albo albo albo i tak dalej ,jednym słowem uwczesne silniki to jeden wielki chłam , mam drugie auto kia picanto 2 z silnikiem 1,0 i w nim o zgrozo 21 wiek nie ma hydraulicznych popychaczy tylko jakas pieprzona mechaniczna wymiana szklanek , citroen diesel jedzie jedzie i jedzie stary audi a2 diesel zapomniał że wyszedł z fabryki 26 lat temu i że ma 1/3 miliona kilometrów i jedzie bezusterkowo a to taki nowsze podobno lepsze ,tragedia , kup tu nowe auto z salonu i po 3 latach i gwarancji byle usterka to 20 tys zł , żenada i chyba czas na Chińskiego koniecznie Chińśkiego elektryka albo stare poczciwe bryki z lat 90-2000 roku max Przebieg jak w stopce, nie wiem na ile prawdziwy (wg brief miał w Niemczech 10 właścicieli, a kupiłem auto w komisie w Polsce, nie zarejestrowane), ale przynajmniej ostatnie 295 tys. to pewne, ba sam je zrobiłem. Przy/w silniku wymieniałem: - wtryskiwacze po roku użytkowania i 30 tys. jakie pokonałem (ale może to wina tego, że auto stało nie użytkowane w komisie ponad pół roku zanim jej kupiłem i nie wiadomo ile jeszcze wcześniej w Niemczech gdy kupił je handlarz - auto jak kupiełm miało połamane plastiki z przodu i tyłu), - pompę CR po 265 tys jakie pokonałem, - pompa paliwa po 150 tys. jakie pokonałem, - czujnik położenia wału korbowego po 60 tys, jakie pokonałem, - sprzęgło komplet + łożysko co około 160 tys. wg wskazań na liczniku (pierwszy raz po 10 tys. jakie pokonałem), przy tej okazji profilaktycznie świece żarowe, pompa wody, regeneracja alternatora, uszczelniacze wału korbowego i uszczelniacze półosi w skrzyni biegów, - filtr paliwa co 60 tys., - poduszkla środkowa silnika co około 60 tys., - olej w skrzyni biegów co około 30-40 tys., - olej + filtr wymieniam co 10 tys. Zatem coś w tym jest co napisałeś lata 90-2000 max, ale tytlko diesel w Smarcie, bo benyzna w pierwszej generacji to porażka. Auto ma u mnie emeryturę, a użytkuje je obecnie w większości żona. Jak ja je użytkowałem to średnio rocznie robiłem około 40 tys. Od 2021 użytkuje je w większości żona, łącznie z moimi wyajzdami na zloty zagraniczne, obecnie auto pokonuje okolo 5 tys. rocznie. Ja od roku jeżdżę EV (VW eUp! z 11-2022), tj. na paliwie z ceną ustalaną urzędowo raz do roku, zatem wahania cen paliw na stacjach mnie nie dotyczą, gdyż "tankuję' w domu.
Smart Fortwo 450 cdi 2000 rok, było 41KM jest 59KM
Mam go od 10-2011 i przebiegu 150 000 km, obecny przebieg 445 000 km !!!!
No ja tu pisze o 451 benzyniaku 1,0 , ale mam tez tego starego 450 w dieslu i ten tyrkocze jak se patrzy , od chyba ponad 30-tu lat to dwa moje (żony) benzyniaki i obydwa do uja podobne ,diesel to diesel koniec kropka , ja skutecznie wyleczony jestem już , ale musze te dwa skurczybyki ogarnąć tzn tego smarta oraz kia picanto 2 którą kupiłem dla żony a ona nie che nią jeździć a naprawdę fajne auto tylko ten wieczni check od czujnika tlenu (sona przed kat i może być 10 przyczyn więc jak sam nie ogarnę to wymieniacze wymienią co się da i wartość auta to przekroczy .
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości



Kontakt
Odpowiedz
