(25.01.2026, 18:31)nobisz napisał(a): ok, może należało zacząć od podania modelu samochodu, ale moja logika była prosta, skoro podpinam się pod post 453 eq to ma to jakiś powód. Nieważne moja wina.
Numer błędu podałem i tu też moja logika podpowiadała, że każdy domyśli się że skoro mam numer błędu to opis komputerowy albo mi się wyświetlił albo umiem wygooglać.
Finalnie padł igbt w układzie ładowania, który podpowiem ze smarcie jest super pokręcony tzw cameleon.
Tu jest cała zasada działania, po tym można się brać za naprawę.
https://youtu.be/gkSYm0wEiI8?si=pJJcPskRnP6xntm5
Pozdrawiam
Widocznie My forumowicze okazaliśmy się mało rozgarnięci i mało domyślni i chociażby ja popisałem się najbardziej.
Faktycznie, powinienem się był domyśleć, że skoro podałeś numer błędu, to dysponujesz jakimś kompem diagnostycznym.
Dalej powinienem się był domyśleć, że skoro masz takiego kompa, to obsługę wyszukiwarki też masz opanowaną.
Trochę się wygłupiłem pisząc takie " oczywiste oczywistości"
W tej sytuacji naszło mnie tylko jedno pytanie ???
Skoro wszystko było dla Ciebie jasne, to po co odgrzewałeś tego kotleta swoim wpisem ?
Nie analizowałem układu ładowania w Smarcie 453 EQ.
Nie wiem czy jest on jednakowy dla wszystkich możliwych i dostępnych w Polsce mocy ładowarek, czy różnią się między sobą budową ?
Z przyjemnością dokształcę się na bazie wskazanego przez Ciebie linku z YT.
Natomiast nauczyłem się, szukając Smarta elektrycznego do zakupu, że na rynku można znaleźć wszystko, samochody z importu USA, czyli z przyłączem typ 1, o ile zdążyłem się nauczyć, moc ładowarki ograniczona bodaj do 3,7Kw.
Dalej mamy całą gamę pojazdów z Europy, z ładowarkami pokładowymi od najsłabszych do najmocniejszych 22Kw, te ostatnie mamy szczególnie często w Smartach pochodzących z sieci Car2Go.
Teraz na pewno wiem już jedno, kiedy w końcu kupię Smarta elektrycznego i nie daj Boże będę miał problem, to już wiem u kogo będę szukał pomocy